200 pacjentów na zmianę – rozmowa o tym, co naprawdę dzieje się w aptekach

Aptiko
16.02.2026 5 min czytania

Kilka dni temu na naszej grupie pojawił się pozornie prosty post: pytanie o to, czy po obsłużeniu 200 pacjentów ma się jeszcze siłę na cokolwiek. To, co zaczęło się jako zwykła dyskusja, szybko stało się czymś więcej – szczerą rozmową o codzienności pracy w aptece.

Przeczytałem wszystkie komentarze. Każdy z nich. I warto się nad nimi zastanowić, bo mówią wiele o rzeczywistości, w której pracujecie na co dzień.

Gdy liczby mówią więcej niż słowa

W dyskusji pojawiły się różne doświadczenia:

  • 330 pacjentów w 12 godzin w erze papierowych recept
  • 350 paragonów przez 13 godzin w galerii handlowej
  • 420 osób na jednej zmianie

Brzmi imponująco? To zależy jak na to spojrzeć. Bo jak trafnie zauważył jeden z komentujących: czy to powód do dumy, czy sygnał, że coś wymaga uwagi?

Dwa spojrzenia na tę samą rzeczywistość

W komentarzach wyraźnie widać różne doświadczenia i perspektywy:

Jedni mówią: "Uciekłam z takiej apteki", "To nie są normalne warunki pracy", "Po 240 pacjentach dałam wypowiedzenie". To głos ludzi, którzy uznali, że pora szukać czegoś innego.

Inni odpowiadają: "W sezonie w 12 godzin to norma", "Gdy wszystko mam pod ręką, nawet 200 daję radę", "Lubię jak są tłumy, czas szybciej leci".

I wiecie co? Obie perspektywy są prawdziwe dla osób, które je wyrażają. Każdy ma inny próg wytrzymałości, różne doświadczenia i oczekiwania od pracy.

Co kryje się za liczbą 200?

Bo nikt spoza branży nie rozumie, że 200 pacjentów to nie tylko 200 paragonów. To często również:

  • Zwroty do ogarnięcia między pacjentami
  • Retaksacja na bieżąco
  • Zamówienia do zrobienia
  • Recepty do sprawdzenia
  • Wycena receptury
  • Merchandising, ekspozycja, cenówki
  • A czasem obowiązki kierownicze i kontakt z lekarzami

Jak ktoś trafnie ujął: "Jeśli kolejka stoi, a ty musisz jeszcze recepty sprawdzić, zwroty ogarnąć i zamówienie zrobić" – to dopiero wtedy czujesz prawdziwe obciążenie pracą.

Jeden z komentarzy szczególnie zwrócił moją uwagę: "Nie zawsze ilość pacjentów określa trud pracy". I to prawda – czasem obsługa 40 osób z pełnym zakresem obowiązków jest bardziej wyczerpująca niż 200 szybkich transakcji.

Co mówią liczby?

Interesujący był komentarz o tym, że średnia apteka w Polsce raportuje około 170 paragonów dziennie. A kilka osób wspomniało, że optymalnie na 8-godzinnej zmianie powinno być około 80 pacjentów maksymalnie.

To pokazuje, jak różna jest rzeczywistość w różnych aptekach. Od miejsc, gdzie jest:

  • "12-16 pacjentów w 8 godzin"
  • "30-40 osób w sobotę przez 12 godzin"
  • "Max 10 pacjentów dziennie przy pracy bardziej biurowej"

Do aptek, gdzie norma to 200-300 osób na jednej osobie.

Różne modele – różne potrzeby

Co ciekawe, w dyskusji pojawiły się głosy osób, które są zadowolone ze swojej sytuacji zawodowej – niezależnie od tego, czy obsługują 15 czy 150 pacjentów dziennie.

Kluczem wydaje się dopasowanie – czy zakres obowiązków, tempo pracy i warunki odpowiadają Twoim oczekiwaniom i możliwościom.

Jedna osoba napisała: "Mam pracę biurową w aptece, max 10 pacjentów dziennie. Nie zamieniłabym tej na żadną inną ofertę". Ktoś inny stwierdził: "Uwielbiam, kręci mnie, mam 61 lat i wciąż uwielbiam pracę z ludźmi".

Są też tacy, którzy przy 40 pacjentach czują, że to ich limit – i to jest w porządku.

Dlaczego o tym piszę?

Bo z tej dyskusji wynika jedna ważna rzecz: nie ma jednego uniwersalnego modelu pracy, który pasuje wszystkim.

Niektórzy potrzebują dynamicznego środowiska z dużym natężeniem ruchu. Inni wolą spokojniejsze tempo z głębszym kontaktem z pacjentem. Jeszcze inni najlepiej czują się w pracy bardziej analitycznej, z mniejszą liczbą obsługiwanych osób.

I to jest właśnie sens istnienia naszej grupy i portalu – żebyście mogli znaleźć miejsce, które pasuje do Was, a nie tylko "jakoś przetrwać" tam, gdzie jesteście.

Jedna ważna obserwacja

Administratorka grupy napisała coś, co daje do myślenia: "Mój rekord to 180 w 8 godzin. Dobrze, że to było wieki temu. Teraz bym się nie zgodziła na taką pracę".

To pokazuje, że nasze potrzeby i oczekiwania mogą się zmieniać w ciągu kariery. To, co akceptowaliśmy na początku, może po latach okazać się nieadekwatne. I to normalne.

Czasem warto się zatrzymać i zadać sobie pytanie: czy moja obecna praca nadal odpowiada temu, czego potrzebuję i czego oczekuję?

Co możemy zrobić?

Jako twórca tej grupy i portalu nie mam ambicji zmieniania całej branży. Ale mogę Wam dać coś konkretnego:

  • Dostęp do różnych ofert – od spokojnych stanowisk po dynamiczne apteki
  • Możliwość porównania warunków i znalezienia tego, co pasuje do Was
  • Przestrzeń do szczerych rozmów o tym, jak wygląda praca w aptece

Bo każdy z Was zasługuje na pracę, która:

  • Odpowiada Waszym możliwościom i oczekiwaniom
  • Daje satysfakcję, nie tylko wyczerpanie
  • Pozwala zachować równowagę między życiem zawodowym a prywatnym

Podsumowanie

Ta dyskusja pokazała coś ważnego: jesteście bardzo zróżnicowaną grupą, z różnymi doświadczeniami i potrzebami. Nie ma jednej "prawidłowej" odpowiedzi na pytanie, ile pacjentów to "za dużo" – to zależy od wielu czynników.

Ale jest jedna rzecz wspólna: wszyscy zasługujecie na znalezienie miejsca pracy, które będzie dla Was odpowiednie.

Jeśli czujesz, że Twoja obecna praca nie do końca do Ciebie pasuje – zajrzyj do ofert na naszym portalu. Może znajdziesz coś, co lepiej odpowiada Twoim potrzebom i oczekiwaniom.

A jeśli znasz kogoś, kto szuka zmiany – podziel się tym artykułem. Może właśnie tego potrzebuje.


Oceń artykuł

Udostępnij artykuł

Napisał/a

Aptiko

Powiązane artykuły

Może Cię również zainteresować

Co powinno zawierać CV? Wyróżniony

Co powinno zawierać CV?

Curriculum vitae, powszechnie znane jako CV, to jeden z najważniejszych dokumentów w życiu każdego profesjonalisty. To właśnie od niego zaczyna się droga do wymarzonej pracy, dlatego warto wiedzieć, jak stworzyć CV, które wyróżni Cię spośród innych kandydatów.

Aptiko
14.02.2026 4 min